niedziela, 29 lipca 2012
czwartek, 26 lipca 2012
Mięso.
A: Byłam dzisiaj dwa razy w McDonaldzie.
K: <dziwne spojrzenie>
A: Ale raz wzięłam ciastko, a drugi raz tylko dużą colę. Ogólnie nic nie jadłam na mieście... tylko w domu 5 parówek.
A: Co czytasz?
K: Jak cię zabić.
K: <dziwne spojrzenie>
A: Ale raz wzięłam ciastko, a drugi raz tylko dużą colę. Ogólnie nic nie jadłam na mieście... tylko w domu 5 parówek.
A: Co czytasz?
K: Jak cię zabić.
środa, 11 lipca 2012
Bóbr.
K: Ale wstań.
A: Co?
K: Wstań.
A: Ale gdzie?
A: Ja muszę wstać godzinę wcześniej.
K: No tak, bo ty musisz bobra wymodelować.
A: Fuu, teraz czuję. Gdzie oni palą? W domu?
K: Raczej co oni palą? Cygara?!
A: Brykiet!
A: Co?
K: Wstań.
A: Ale gdzie?
A: Ja muszę wstać godzinę wcześniej.
K: No tak, bo ty musisz bobra wymodelować.
A: Fuu, teraz czuję. Gdzie oni palą? W domu?
K: Raczej co oni palą? Cygara?!
A: Brykiet!
Subskrybuj:
Posty (Atom)