czwartek, 26 lipca 2012

Mięso.

A: Byłam dzisiaj dwa razy w McDonaldzie.
K: <dziwne spojrzenie>
A: Ale raz wzięłam ciastko, a drugi raz tylko dużą colę. Ogólnie nic nie jadłam na mieście... tylko w domu 5 parówek.

A: Co czytasz?
K: Jak cię zabić.

środa, 11 lipca 2012

Bóbr.

K: Ale wstań.
A: Co?
K: Wstań.
A: Ale gdzie?

A: Ja muszę wstać godzinę wcześniej.
K: No tak, bo ty musisz bobra wymodelować.

A: Fuu, teraz czuję. Gdzie oni palą? W domu?
K: Raczej co oni palą? Cygara?!
A: Brykiet!